Wirtualnymi opiekunami Rudego byli Państwo Ksenia i Zbigniew z Zakopanego.
Rudy jest około 4 letnim samcem. Historia Rudego potrafi złamać najmocniejsze serce. Rudy został oddany do schroniska przez własngo Pana. Nie potrafię sobie wyobrazić jego bólu i tęsknoty. Cierpienie Rudego jest ogromne. Do tej pory nie potrafi się odnaleźć w schronisku. On nadal kocha, czeka, tęskni... Nie śpi w nocy- czeka z nadzieją, aż wróci ten którego tak kocha... Miłość psa jest wielka i dozgonna... Rudiś jest idealnym przykładem tej prawdy. Rudy z tęsknoty i cierpienia bardzo mocno podupadł na zdrowiu. Pomimo opieki i troski Rudy ciągle chudnie, jest bardzo nerwowy. Ciągle w kojcu biega, nie umie znaleźć sobie miejsca...Serce pęka na widok Rudego który przez ludzi patrzy na wskroś i ciągle patrzy na tą furtkę przez którą wyszedł jego Pan. Rudy potrzebuje człowieka który odda mu swoją miłość, czas. Człowieka któy pokaże mu że słowo "człowiek" może brzmieć znów dumnie... Rudiś potrzebuje przyjaciela który wleje w jego serce miłość, oddanie i nadzieję, że jutro będzie lepsze. Nie toleruje innych psów i reaguje na nie agresją. Rudy musi szybko znaleźć swojego człowieka, gdyż jego stan sukcesywnie się pogarsza. Pomimo starań Rudy potrzebuje człowieka na wyłączność który ciepło i przyjaźń odda właśnie jemu. Jestem pewna że Rudy kiedy już zaufa odda Ci swoje całe serce. Będzie potrafił się odwdzięczyć za ratunek... Jest zachipowany, odrobaczony, zaszczepiony oraz wykastrowany.