KING vel KRÓL

Znalazł dom
Płeć
Pies

King w końcu znalazł kochający dom!
Król duży czarny mix owczarka niemieckiego, bardzo wychudzony, pogryziony z zaropiałymi ranami. Błąkał się ponad miesiąc po Miedzianej Górze. Zgłoszony przez gminę jako bardzo agresywny, rzucający się na ludzi, stanowiący zagrożenie pies. Widziany w różnych miejscach i przez dłuższy czas nieuchwytny. Próbowałam go odłowić 2 tygodnie. Zawsze jak przyjechałam już go nie było, znikał jak duch. Nie pomogło czekanie, klatka łapka (w którą nagminnie łapały się inne psy). Dobrze że znalazłam osobę która zgodziła się pomóc na miejscu (reszta mieszkańców stanowczo odmówiła współpracy). Po tygodniu karmienia udało się zamknąć "agresora" na ogrodzonym podwórku. Po przyjeździe okazało się, że to łagodny jak baranek olbrzym. Po 10 minutach podszedł do mnie i pozwolił zapiąć sobie obroże i smycz. King nie wykazuje żadnej agresji, bardzo garnie się do człowieka, pięknie chodzi na smyczy i jest wspaniałym, dostojnym psem. Musi trochę przytyć i muszą zagoić mu się rany, psychicznie bardzo szybko doszedł do siebie. Mam nadzieję że szybko znajdzie dom i swojego człowieka.